Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij

Informacje

Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy im. Witolda Gombrowicza w Ożarowie, ul. Spacerowa 12

Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy im. Witolda Gombrowicza w Ożarowie, ul. Spacerowa 12

Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy im. Witolda Gombrowicza w Ożarowie, ul. Spacerowa 12

Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy im. Witolda Gombrowicza w Ożarowie, ul. Spacerowa 12

Być przyjacielem, być nomadem

Nowy rok rozpoczęliśmy od lektury Firefly Lane autorstwa Kristin Hannah.  Dzisiejsza recenzja oparta będzie w głównej mierze na ocenach i wypowiedziach naszych klubowiczów. Jedna z nich powiedziała: „śmiało można powiedzieć, że została tu przedstawiona przyjaźń dwóch dziewczynek, która trwa wiele, wiele lat, aż do dorosłości. Jest to jednocześnie historia dwóch osób o różnych charakterach i marzeniach. Jedna z bohaterek osiąga sukces, mimo, że porzuca ją matka, ale nie potrafi założyć rodziny, zbliżyć się do kogoś aby stworzyć stały związek. Natomiast druga bohaterka ma kochającą rodzinę i taką też stworzyła sama. Jej życie jednak kończy się za szybko. Ta książka pokazuje nam to, że w życiu nie najważniejsze są pieniądze i sława czy sukcesy ale to zwykłe, wartościowe życie”.

Kolejny DKK-owicz wypowiedział się o książce następująco: „książka jest o tym co się w życiu traci a co zyskuje, bo zarówno Kate zyskała dzieci i rodzinę, która mimo całej miłości przysparza kobiecie wielu zmartwień, poświęciła jednocześnie cząstkę siebie i swojej kariery. Tully zaś zyskała ogromną sławę tracąc jednocześnie możliwość założenia rodziny. Mnie poruszył jeszcze jeden wątek, mianowicie ile trzeba poświęcić żeby być dobrym dziennikarzem”. Oto inna wypowiedź klubowicza: „mimo, że przyjaźń łącząca bohaterki była wielka, była też trudna i szorstka. Bohaterki kochały się, uzupełniały, pomagały sobie wzajemnie. Ta książka mówi o przyjaźni wartościowej, budującej”. W tej wypowiedzi poruszony został wątek profilaktyki raka piersi: „na jednej szali rodzina, na drugiej wielka sława i kariera. Przyjaźń dziewczyn zaczyna się od gwałtu, a kończy na śmierci. To bardzo smutne, ale też zmusza nas, szczególnie kobiety do tego aby nie ignorować badań profilaktycznych piersi oraz aby zwracać uwagę na swoje ciało”. Kolejna klubowiczka wynotowała fragmenty: „ja sobie wynotowałam złote myśli z tej książki: „dzięki przyjaciołom życie staje się prostsze”, „żałujemy w życiu tego, czego nie zrobiliśmy”, „jak jesteś samotny to książka dotrzyma ci towarzystwa” „każda kobieta ostatecznie płaci za wybór którego dokona”, „życie matki prowadzącej dom to wyścig bez mety””. Jedna z pań miała zupełnie inne zdanie na temat przeczytanej powieści: „autorka pokazała dwie osobowości na dwóch skrajnych biegunach. Tully była osobą, która wykorzystywała, żerowała na rodzinnie Kate. Kate korzystała w pewnym sensie z tej przyjaźni, nabierała odwagi i starała się zyskać. Ta przyjaźń pokazała mi, że Tully sama nie dałaby sobie rady, nie osiągnęłaby też niczego bez tej pożywki, którą stanowiła dla niej rodzina Kate. Tully potrzebowała akceptacji, ona była nieszczęśliwa gdy rodzina Kate ją odsuwała na boczny plan. Kate natomiast była delikatna i subtelna, nie potrafiła się wyzwolić z tego co Tully jej narzucała. Kate była taką osobą, która miała miłość w sobie, Tully natomiast parła coraz wyżej, a rodzina Kate była dla niej lustrem w którym się odbijała i gdy zauważała akceptację parła do przodu”. Podsumowując należałoby się zastanowić gdzie byłaby Tully gdyby nie Kate i czy Kate miałaby to co miała gdyby nie Tully?

 

Nomadland to kolejna książka omawiana przez nas na spotkaniu. Jessica Bruder jednocześnie niszczy wizerunek Ameryki mlekiem i miodem płynącej i zamiast Americam Dream pokazuje biedę, bezmiejscowość i nomadów. Jedna z uczestniczek zapamiętała z książki pewną osobliwą mowę: „przeczytałam mowę chloroformową, która mówi o tym, że szczyt możliwości osiągają 40-latkowie, potem ich zapał do pracy spada, a w chwili gdy przechodzą na emeryturę powinno się ich potraktować chloroformem. I ja się przeraziłam tą myślą. Ta mowa była wygłoszona na początku XX wieku. Amerykanie boją się długo żyć, na tyle długo żeby skończyły im się fundusze. Wygląda na to, że dopóki się pracuje, dopóki jest się zdrowym
to oczywiście życie jest łatwiejsze”. Jeden z klubowiczów wypowiedział się następująco: „ta książka rozwiewa pewne mity na temat Ameryki i Amerykanów oraz ukazuje prawdziwą mentalność tych ludzi”.  Podsumowując można przytoczyć cytat
z książki „Być człowiekiem to pragnąć czegoś więcej niż po prostu trzymania się przy życiu. Równie mocno jak pożywienia i dachu nad głową potrzebujemy nadziei.”

Metryczka

Metryczka
Wytworzono:2022-01-31 18:37:47przez:
Opublikowano:2022-01-31 00:00:00przez: Sławomir Rafał Zapalski
Zmodyfikowano:2022-01-31 18:38przez: Sławomir Rafał Zapalski
Podmiot udostępniający: Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy im. Witolda Gombrowicza w Ożarowie
Odwiedziny:219

Rejestr zmian

  • [2022-01-31 18:38:41]Sławomir Rafał Zapalskizmiana
  • [2022-01-31 18:38:03]Sławomir Rafał Zapalskidodanie zdjęć
  • [2022-01-31 18:35:44]Sławomir Rafał Zapalskidodanie informacji