Nim zapadnie noc Michaela Cunninghama na sierpniowym spotkaniu DKK w Lasocinie

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
23 sierpnia 2019

Sierpień jest miesiącem wakacji i okresem wypoczynku. Nie stanowiło to jednak dla nas przeszkody, by 20 sierpnia w Filii bibliotecznej w Lasocinie odbyło się zaplanowane na ten dzień spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Jak zwykle w sympatycznej atmosferze dyskutowałyśmy o kolejnej wybranej przez nas książce, a była nią Nim zapadnie noc Michaela Cunninghama.

Powieść jest przenikliwą analizą tego, co się dzieje, gdy ustabilizowane życie rodzinne zamożnych estetów z Nowego Jorku gubi swój spokojny rytm. Peter, główny bohater, zajmuje się sztuką, jest marszandem a zarazem właścicielem jednej z nowojorskich galerii sztuki. Rebecca, jego żona, redaguje dział literacki w popularnym periodyku kulturalnym. Ich spokój burzy przyjazd młodszego brata Rebeki, Ethana -homoseksualisty, mającego problemy z narkotykami. Peter jest zafascynowany gościem, mimo tego, że walczy z uczuciem, to i tak ulega pokusie zdrady…

Dotychczasowy dorobek  autora nakazywał spodziewać się wybitnej lektury lub choćby głęboko poruszającej, jednak – spotkało nas rozczarowanie.

Mimo tego, że dobry, znany autor powieść nie porwała mnie. W zasadzie dobrze napisana, tego nie można jej odmówić, ma przejrzystą formę, posiada łatwe dialogi, jednak  licząc na ambitną, oryginalną, nieszablonową lekturę, doznałam zawodu. Nic się z niej nie dowiedziałam, nie zainteresowała mnie, powiedziała pani Ania.

Niestety, tym razem pan Cunningham mnie zawiódł. W powieści nie znalazłam nic odkrywczego, nie dostrzegłam w niej żadnych walorów. Nic nie wniosła w moje życie, w żaden sposób nie rozszerzyła moich horyzontów myślowych. Książka dla tych, którzy nastawią się na powieść obyczajową i nie oczekują od niej właściwie żadnego przekazu, dodała pani Ewa.

Lektura nie porwała mnie, nie zainteresowała, wręcz mnie rozczarowała, jak na tego autora. Poddałam się, nie dałam rady przebrnąć do końca, wtrąciła pani Dorota.

Zobaczymy co nam przyniosą kolejne tytuły Dyskusyjnego Klubu Książki: Małe ogniska Celeste Ng i Oczy Marzanny M. Grażyny Jeromin-Gałuszka.

Galeria

  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie

Rozwiń Metryka

Podmiot udostępniający informację:
Data utworzenia:2019-08-23
Data publikacji:2019-08-23
Osoba sporządzająca dokument:
Osoba wprowadzająca dokument:Sławomir Rafał Zapalski
Liczba odwiedzin:87